|
| |

Dlaczego właśnie Góry Stołowe? Może sentyment do Słowackiego Raju? I myśl
"cudze chwalicie, swego nie znacie..."
Góry Stołowe to pasmo leżące w Sudetach Środkowych Wyróżnia się nietypową
budową geologiczna i rzeźbą. Są to góry płytowe zbudowane z zalegających
prawie poziomo, niesfałdowanych skał osadowych. Charakterystyczne dla ich
rzeźby są strome stoki i niemal płaskie wierzchowiny. Zaopatrzeni w
powierzchowną wiedzę i orientacyjne cele do zwiedzenia wyruszyliśmy na
kilkudniowy pobyt w Kotlinie Kłodzkiej. Bazą
wypadową stał się ośrodek
"Nest" w
pobliżu Kudowy- Zdroju. Cichy , spokojny z przemiłą obsługą - polecam!
Podróż przez całą Polskę do łatwych nie należała , No ale my jesteśmy
zaprawieni, jeszcze wieczorkiem pograliśmy w ping-ponga :). |
|
Dzień 1: Błędne
Skały -> Pstrążna -> Czermna -> Kudowa
Pierwszy dzień pobytu poświęciliśmy na zwiedzenie Błędnych Skał i
najbliższych okolic Kudowy. Z Jakubowic mieliśmy już do pokonania jedynie
część szlaku czerwonego . Po małej godzince przyjemnego marszu znaleźliśmy
się na parkingu przed kasą. Po opłaceniu biletów wstępu 5 zł od osoby
dorosłej i 2,50 zł od młodzieży szkolnej rozpoczęliśmy zwiedzanie od
doskonałego punktu widokowego na całe Karkonosze i czeskie Góry Stołowe.
Przy punkcie tym jest charakterystyczna skałka w kształcie siodła zwana też
Wielbłądem. Następnie szliśmy wzdłuż labiryntów skalnych. Dużo radości
sprawiło nam przeciskanie się przez wąskie szczeliny między skałami.
Niektóre , bardziej puszyste panie musiały to robić na kolanach Po drodze
podziwialiśmy skałki: "Kurzą Stopę", "Statek" , "Kasa" czy "Grzyb z
podwójną nogą". |
|
 |

|
 |
Spacer wyznaczonym szlakiem trwa ok 45 minut. Zadowoleni i pełni jeszcze
energii kontynuowaliśmy wycieczkę schodząc szlakiem zielonym ku wsi
Pstrążna. Nadłożyliśmy nieco drogi by zobaczyć założone w 1984 r Muzeum -
Skansen Kultury Ludowej Pogórza Sudeckiego. Najciekawszą część stanowi
kuźnia z wyposażeniem kowalskim i ślusarskim z XVIII-XIX w. W sąsiedztwie
można zobaczyć chałupy zrębowe z okolic, wiatrak i XIX w dzwonnicę
alarmową
  : |

Po zwiedzeniu skansenu i krótkim odpoczynku w pobliskiej karczmie udaliśmy
się w kierunku Czermnej . Droga dość uciążliwa,
ale przerwana na zwiedzenie prywatnej ruchomej szopki z około 250 figurami
wykonana w okresie międzywojennym Po drodze mijaliśmy również Pomnik
Trzech Narodów (polskiego, czeskiego i niemieckiego współtworzących
dziedzictwo kulturowe Ziemi Kłodzkiej.. Po przejściu kilkuset metrów
znaleźliśmy się przed Kaplicą Czaszek w Czermnej. Zbudowana jest z ok 20 tys
szczątków. Wymowa aż nadto wyraźna . Niestety wokół kaplicy ustawione są
budki z "pamiątkami". Jakie mogą być pamiątki z tego miejsca? Więc zamiast
myśleć o kruchości życia i przemijaniu , myśleliśmy: wszędzie tylko : kasa,
kasa, kasa.
Alejką przez Park Zdrojowy zbliżaliśmy się do Kudowy. Czekały nas jeszcze 3
km do Jakubowic. Oj nie szliśmy juz tak energicznie i prężnie jak rano :)
--> Dzień 2 |

|